Warsztat pisarza, czyli jak naoliwić skostniałe tryby pisarskiej maszyny w czaszce?

Witajcie,

dziś artykuł o tym co zrobić, żeby to co napiszemy stało się czymś chwytającym za serce, budującym markę, przykuwającym uwagę i przede wszystkim-jak być prawdziwym.

1. Bądź sobą.
Jak zauważyliście na swoim blogu, piszę to co myślę, w taki sposób jak mi się podoba. Tworzę przez to pewną markę. Kiedy pomyślisz o Bondzie, przychodzi ci do głowy obraz dżentelmena, który ubiera się, chodzi, mówi, stoi i umiera-zawsze z klasą! Kiedy więc piszesz bloga, bądź kręcisz film na youtube, bądź jak Bond-bądź sobą. Udawanie nie wyjdzie na dobre, albo się zmęczysz, albo nikt ci nie uwierzy.
2.Graj na emocjach, ale nie pozwalaj, aby fantazja poniosła cię zbyt mocno.                       Cienka jest bowiem linia pomiędzy sztuką a kiczem.

Yody podejście dobre było, bo od znaczących słów wywód swój zaczynał, a potem wplatając słowa szyk inny niż zwykle, puentę dobitniejszą uzyskiwał.

Miej świadomość, że to właśnie storytelling(na ten temat poświęcę więcej czasu w przyszłości), czyli to jak opowiadasz cokolwiek co chcesz, ma kluczową wartość przy tego typu publikacjach. Więc przykuj uwagę, porusz delikatnie jakąś sferę emocjonalną, potem wlewaj swoje przekonania, a na koniec spraw, że ten ktoś zechce kliknąć na twój profil jeszcze raz.
3.Uważaj, odsłaniając swoje wnętrze, ktoś może cię łatwo zranić.
Nie zniechęcaj się, jeśli ktoś powie ci, że mu się nie podoba, albo musisz coś zmienić. Ty jesteś panem swojego bloga i jaki pan taki kram-jak mówi przysłowie. Więc ucz się na błędach, obiektywnie oceniaj swoje możliwości i rób postępy. Tylko ten co wie gdzie zdążać, chwyci za odpowiedni wiatr. Takie moje odwrócenie przysłowia, że ten kto nie wie gdzie płynie, nigdy nie znajdzie właściwego wiatru. Masz cel-świetny blog? Pracuj nad tym tak ciężko, jakby od tego zależało wszystko. Nie daj się wytrącić z równowagi przez hejt, albo uwagę kogoś z bliskich w stylu: "Daj sobie już na luz".
 4. Nie pisz dla pudelka.
Czyli to co pisałem parę artykułów temu-ambitnie mierz swoje siły. Jeśli czujesz, że tekst nie jest tak dobry, jakbyś chciał, żeby był-pisz od nowa. Ktoś kiedyś powiedział, że żaden tekst nie ucierpiał, jak mu się odjęło kilka zdań. Pomyśl jak możesz jakieś zdanie napisać lepiej. Albo czy to co napisałeś zda egzamin, innymi słowy, czy trafi tam gdzie chcesz, żeby trafiło i czy zrobi w sercu słuchacza naprawdę duże wrażenie.

Mam nadzieję, że moje skromne przemyślenia pomogą wam lepiej pisać i poszerzać grono prawdziwych znawców języka-artystów.

Pozdrawiam
Rafau