#TWT challenge DAY 2 - #dobry_plan

Hej

Dziś mowa o dobrym planie, więc weź białą kartkę i długopis, albo użyj wyobraźni i zapisz na sercu to co przygotowałem dla ciebie.


Kiedy chcemy przystąpić do jakiejś czynności zawsze składa się na to jakiś proces przy jej wykonywaniu. Pomyślmy o pomalowaniu płotu. Trzeba przygotować niezbędne narzędzia i wszystko co niezbędne do wykonania zaplanowanego zadania. Oczywiście zakładam, że ktoś kto zabiera się za to ma w głowie jakieś wyobrażenie o tej czynności, jednak niezależnie od doświadczenia, może „jakotaką” wiedzę zdobyć. Niezależnie od tego czy jesteśmy fajtłapami, czy perfekcjonistami, każdemu zdarza się zapomnieć o czymś podczas wykonywania odpowiednio kroków. Nie mówię tu o pomyłce rzędu: „zapomniałem, że zanim nałożę nową farbę, muszę zetrzeć starą”. Chodzi po prostu o zwyczajny błąd w sztuce – np.: umoczenie pędzla w piachu, albo pomylenie farby przy zakupie – zdarzają się takie błędy. Jednak istnieje duża różnica pomiędzy błędem podczas wykonywania procesu który ma pomóc osiągnąć cel na niedaleką przyszłość, a błędnym celem. Dziś skupimy się nad tym po co w ogóle ustawia się plan działania.



Biała kartka


CEL-  skończ projekt budowli przeznaczonej na supermarket. Siadasz więc najpierw i wypisujesz wszystko to co się musi znaleźć w takim miejscu – innymi słowy co umieścisz, i w jakiej kolejności powinno się taki projekt urządzać, żeby mieć pewność, że robi się dobrą robotę. I tutaj przyda się biała kartka i wypisanie wszystkiego co ma cię doprowadzić, albo ułatwić osiągnięcie danego celu.

OCZYWIŚCIE, za jakiś czas dojdziesz do takiej wprawy, że kartka może nie być ci potrzebna do ustalenia celów, ale na początek jest bardzo usprawniającym abstrakcyjne myślenie czynnikiem. Pomyśl tylko, że angażujesz dodatkowe bodźce do procesu planowania. Oprócz myślenia- dotykasz długopisu, kartki, i używasz umiejętności rysowania literek- piszesz coś co przychodzi ci do głowy i nie odrzucasz czegoś tylko ze względu na to, że „ee, to głupie”, ale szukasz dodatkowych połączeń. Może zmieniając perspektywę i widząc kilka słów w innej kolejności, albo układzie, uda ci się stworzyć genialny plan prowadzący do czegoś nowego.

Wypisz na niej wszystkie skojarzenia z budową supermarketu. Nie ograniczaj się do jednej strony, albo kilku minut. Najlepiej jak tą kartkę będziesz nosić ze sobą i cokolwiek nowego pojawi ci się w głowie dopiszesz do listy potencjalnych rozwiązań, albo taktyk do osiągnięcia celu. Pisząc to wszystko na kartce, która nie jest jedynie zwitkiem papierków do wyrzucenia, a ‘masterplanem’ – nadasz temu odpowiednią powagę i podpowiesz podświadomości, że to za co się właśnie zabierasz ma wysoką rangę.




Powaga chwili


Za niektóre rzeczy zabieramy się ze względu na to, żeby ulepszyć coś w pracy, w rodzinie. Czasami zmiana może być wymuszona przez osłabione zdrowie, albo wręcz wypadek. Cel  to najważniejsza kwestia. Jeśli dobrze rozumiesz, że dany cel, to to gdzie chcesz zmierzać sporządź drogę do tego celu. Mapą będzie właśnie plan, który zbudujesz na podstawie osobistej burzy mózgów nad białą kartką. To tak jak z budowaniem schodów, albo drabiny. Ustal priorytety i powagę danej części planu. Jeśli twoim celem będzie zbudowanie formy na siłowni to drogą do tego będzie chodzenie na nią regularnie. Jednak są też dodatkowe sprawy o których nie powinno się zapominać przy budowaniu formy. Celem nie jest samo chodzenie na siłownie – a dobra forma i zdrowie. Oprócz więc zaplanowania odpowiedniego czasu na ustaloną wcześniej częstotliwość ćwiczeń powinieneś pamiętać również o właściwym korzystaniu z urządzeń, rozgrzewce, odpowiednim żywieniu (które trzeba zaplanować!), o nawadnianiu organizmu, odpoczynku i … no właśnie, jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz drogi trenerze!



Bez pustych przebiegów


Niezwykle istotnym elementem jest to co na tej siłowni się będzie robiło. Trener personalny pokaże ci na każdej siłowni jak korzystać z odpowiednich urządzeń, albo kiedy warto przesiąść się na wolne ciężary, a kiedy skuteczniejsza będzie maszyna. Niezależnie od celu jaki posiadamy nie wolno nam zapominać, że zdarzają się nam puste przebiegi. Zapomnimy ciuchów na zmianę, obuwia na trening. Losowy wypadek zatrzyma nas i spowoduje, że coś odłoży się w czasie. Niedogadanie się z kimś sprawi, że transakcja jaką zaplanowaliśmy, albo projekt nad jakim pracowaliśmy się zwyczajnie niezgadza. Jak uniknąć pustych przebiegów? Zaplanuj przygotowanie do kolejnego odcinka na drodze. Pomyśl o tym jak o szybkim pit-stopie. Wiesz, że w tym tygodniu idziesz trzy razy na siłownię. Zaplanuj sobie co będziesz robić na tych treningach. Zapisz sobie ćwiczenia, albo przyrządy, z których skorzystasz. Zaplanuj pranie ciuchów sportowych, i sprawdź czy obuwie nadal się nadaje. To może zajmować na początku trochę dłużej niż wymiana kół i tankowanie formuły 1, jednak z czasem, taki pit-stop wejdzie ci w krew.



Dzisiejsza lekcja

Masz sprecyzowany cel do osiągnięcia. Jesteś go pewien i czujesz siłę w sobie do zrealizowania go. Bierzesz więc kartkę i zapisujesz nią wszystko co tylko skojarzy ci się z danym tematem. Każda myśl może okazać się czymś przełomowym i może sam odnajdziesz lepszą drogę do spełnienia danego marzenia/celu. Przekuj realne już przemyślenia z kartki w konkretny plan – godzina, dzień, miesiąc i efekty w krótkim wymiarze czasowym, po których uznasz czy plan jest dobry. Do takiego przeglądu planu miesiąca zachęcam każdego – nie czekajcie do końca, żeby sprawdzić czy wasze podejście było najlepszym – weryfikujcie je co jakiś krótszy czas. Zaplanuj pit – stop, w którym odpowiednio przygotujesz się do realizacji swojego celu. Siadasz przed napisaniem kolejnego rozdziału książki i myślisz „jaki mam cel pisząc to”. Krótka analiza własnych pobudek i tego jak się przygotować do ważniejszych kwestii z twojego planu na tydzień, czy miesiąc, jest bardzo ważna, żeby przypadkiem nie robić pustych przebiegów.

A co jak wewnętrzny ogień przygasa po pierwszym treningu (i pewnie zakwasach!), pierwszej porażce, albo zwyczajnym zniechęceniu? Co powinno nas motywować? Jak znaleźć prąd do motorka w naszym wnętrzu? O tym już jutro!

Pozdrawiam
Rafau

PS: kliknij OBSERWUJ po prawej stronie, aby nie opuścić żadnego z moich najnowszych wpisów, i otrzymywać ode mnie powiadomienia na mailu. Jeśli Ci się spodobało - wspomnij o mnie na fejsie, albo G+ - poczuję się zaszczycony, jeśli tak zrobisz