#TWT challenge DAY 4 - #rozrywka

Hej,



Dziś porozmawiamy o tym jaki odpoczynek jest właściwy na drodze do celu. Powszechny pogląd jest taki: masz pracę umysłową – odpoczywaj wysiłkiem fizycznym, pracujesz fizycznie – odpoczywaj wyżywając się intelektualnie. Według mnie to trochę zbyt ogólne rady, ale jest w nich coś wspólnego.



Odpoczynek praktyczny dla duszy



Chodzi w nim o to, aby poczuć się lepiej ze sobą w środku. Może zgodzicie się z przekonaniem, że odpoczynek, który jest niewłaściwy (tak, istnieje taki!) kończy się kacem moralnym. Często po takim niewłaściwym relaksie dochodzi do głowy uczucie źle spędzonego czasu. Dlatego też należy wyciągnąć wnioski z tego jak spędzamy czas wolny, przeznaczony na relaks. Takie odprężenie od spięcia w pracy, bądź innych obowiązków powinno nieść ze sobą takie uczucia jak ulga, uwolnienie od troski, poczucie przyjemnie spędzanego czasu. Może to być lektura książki, gazety bądź bloga. To nie jest tak, że jak na co dzień pracujemy przy komputerze relaks powinien wiązać się z uwolnieniem od ekranu (chyba, że tego właśnie oczekujesz od relaksu to ja to szanuję, naprawdę!). Raczej chodzi o to, aby czuć się po takim odpoczynku naprawdę zmotywowany do dalszej pracy. Nie ma rozleniwiać o czym jeszcze zaraz powiemy.






Odpoczynek praktyczny dla ciała


Warto zastanowić się nad dodatkową formą relaksu, która być może będzie potrafiła koić zszarpane nerwy, więc spełni poprzedni warunek, oraz da korzyść twojemu ciału. Siłownia, basen, spacer – czy co tam jeszcze sprawia wam naprawdę frajdę i ma charakter aktywności sportowej – powinniście umieścić w dobrym planie. Zarówno wysiłek fizyczny jak i psychiczny niesie ze sobą stresy gromadzone głównie w mięśniach dookoła głowy. Szyja, kark, barki to najbardziej spinane mięśnie podczas każdej formy pracy (jestem tego prawie pewien!). Dlatego sport w którym luźno zwisają ręce, albo pracują w jednym układzie unoszone na wodzie, albo wymachiwane z dodatkowym innym ciężarem na naszą nieprzymuszoną wolę sprawiają, że stres odpuszcza. Spięcie mięśni będzie podobne albo jeszcze silniejsze niż przy pracy (przypominam, jakąkolwiek pracę byśmy wykonywali) to jest związane z innymi czynnikami. Nie jest to presja wymuszona przez czynniki zewnętrzne. To my decydujemy o ilości powtórzeń na siłowni, rozegranych partii w squash’a, czy kilometrów podczas spaceru, bądź biegu. 


Oprócz psychicznych i fizycznych korzyści płynących z uprawiania ulubionego sportu jest jeszcze jedna, często pomijana. Zwyczajnie czujemy się lepiej po regularnej aktywności fizycznej. Dobrze czujemy się z tym, że jesteśmy konsekwentni. Pozytywnie odbija się na naszym zdrowiu, bo jesteśmy silniejsi. Dlaczego więc często wybieramy rozrywkę, która nas karłowacieje?






Odpoczynek, który karłowacieje do lenistwa


Tak łatwo jest dziś kupić czteropak piwa, paczkę chipsów, włączyć film i leżeć na kanapie. Tak łatwo jest narąbać się wódką i zapomnieć o problemach ze zdrowiem. Zapijamy często też to dziwne uczucie, że się stoi w miejscu. I oczywiście – nie mam nic do sporadycznego, rozsądnego zaglądania w kieliszek w zaufanym gronie. Jednak łatwo jest ze sporadycznego przeleżenia wolnego czasu przed TV, przejść do uprawiania tego hobby z wyjątkową regularnością. Trzeba być naprawdę konsekwentnym, żeby zawsze w wolnym czasie ułożyć się w fotelu i podrzucać sobie fistaszki.


Jeśli czujesz, że wpadłeś w wir takiej rozrywki to najwyższy czas na zdecydowane cięcia.  Weź więc swojego trenowanego ucznia przed sobą i wytknij mu błędy. Zobacz jak często przecieka ci czas między palcami. Nie oskarżaj i nie dołuj, tylko trzeźwo przedstaw fakty. Prawdą jest, że taka rozrywka demotywuje i rozleniwia. Po takiej rozrywce jedyne co będziesz chciał to leżeć w łóżku dalej, a plany i cele zostaną w sferze marzeń. NIE ŻYJ MARZENIAMI!







Godna ciebie rozrywka


Pomyśl o sobie w ten sposób. To jak zagospodaruję swoim czasem i w jaki sposób będę odpoczywał – będzie determinowało jakość całego życia. Upodlająca rozrywka zawierająca narkotyki, pijaństwa, przygodny seks zmniejsza znaczenie twojego życia i decyzji. Pomyśl o tym, że zasługujesz na lepsze życie. Pomimo tego, że taka rozrywka pociąga – pomyśl o konsekwencjach. Zarówno o tych dobrych – lepsze samopoczucie, prawdziwa ulga i nabranie siły do kolejnego dnia pełnego wyzwań. Jak również o tych złych – unikasz niechcianego, demotywującego towarzystwa pijawek wysysających z ciebie energię. 


Decyzja o umieszczeniu w swoim planie zdrowej, korzystnej rozrywki będzie świadczyło o tobie dobrze. Masz szacunek do siebie i swojego ciała. Mam nadzieję, że wybierzesz od jutra mądrze, a piątek, piąteczek, piątunio nie będzie wiązało się z niczym upodlającym. WYBIERZ MĄDRZE!



Pozdrawiam

Rafau


PS: Dzięki za dziś! Już jutro tekst o tym, jak żyć ze złymi decyzjami. Mam gorącą prośbę, jeśli ci się spodobał artykuł – poleć go na swoim FB, G+, albo tweeter’ze. Zostaw też komentarz, każdy czytam i bardzo doceniam ;)