Znęcanie się nad zwierzętami-jak z tym walczyć?

Witam,

dziś artykuł na temat popularnego filmiku na Facebook'u, którego mogliśmy uniknąć.  Nie od dziś wiadomo, że koty są niekwestionowanymi królami w internecie. Ktoś kiedyś wspaniale to ujął, że już nie potrzebujemy śmiechu warte-wystarczy wpisać riki tiki śmieszne filmiki i przez następne 100 lat oglądać filmiki z kotkami. Jednak na fali fame'u wybił się pewien kretyn, który zamęczył malutkiego kociaka na śmierć, nagrał to i udostępnił. 


Żeby nie było nie jasności- NIE OGLĄDAŁEM TEGO FILMU! 

Jak więc uniknąć takich sytuacji ponownie? Co możesz zrobić Ty, żeby takie sytuacje nie miały racji bytu? Moja rada-zagłodzić. Jeśli taki filmik nie będzie klikalny-nie będzie dostępny szerokiemu gronu, proste. Wymówka w stylu: hej spójrzcie do jakich okrucieństw zdolny jest człowiek, jest zwyczajnie bez sensu. Dlaczego ja mam to oglądać? Dlaczego ten koleś na filmiku na yt, albo na wyświetleniach na fb ma budować sobie sławę i pamięć? Czy naprawdę warto w rozmowach wspominać o dręczycielu zwierząt?

Kiedy więc widzisz takie coś, nie rozmawiaj o tym z drugimi osobami. Zapomnij o tej miniaturce, którą podsyła Ci koleżanka. Nie wchodź tam, bo robiąc to wspierasz zamęczanie zwierząt udostępniane w sieci. Jak myślisz, dlaczego filmów z rażącą przemocą nie udostępnia się w świat? Bo nie wolno takich rzeczy propagować. Więc zanim udostępnisz komuś link, albo gdzieś wejdziesz, zastanów się ile złego możesz przez to uczynić. 

Problem z takimi obrazkami/filmikami ilustruje przykład Matki Madzi. Na tragedii dziecka wypromowano książki, setki numerów gazety FAKT i SUPER EXPRESS. Sama pani W. zarobiła zapewne więcej niż Ty przez ostatnie kilka lat. Więc po co ludzie kupują tą gazetę? Żeby upajać się razem z nią tragedią. 

Podsumowanie:
Niech więc źli idą w zapomnienie a pamiętajmy o tych co czynią coś dobrego. Przyczyniaj się do tego rozsądnym rozpowszechnianiem wiadomości.

Pozdrawiam
Rafau

PS:zainspirowany filmikiem ThePewnegoYoutubera, który bardzo brzydko zrobił podsyłając ludziom link do tego ohydnego filmiku i rozmawiając w stylu-"jak on mógł"...